Alergia – jak sobie z nią radzić?

Alergia to z grubsza rzecz ujmując obronna reakcja organizmu na czynnik, który nie stanowi dla niego zagrożenia. Organizmowi się wydaje, że ten pyłek z trawy czy kurz z poduszki chce go zabić, i próbuje obronić się na znane sobie sposoby, na przykład wytworzenie kataru, żeby oczyścić drogi oddechowe. Co zrobić, kiedy podejrzewamy u siebie alergię?

 

Najpierw trzeba rozpocząć ścieżkę medyczną, bo ta w naszych realiach jest najdłuższa. Lekarz pierwszego kontaktu, skierowanie, kolejka do alergologa, kolejka na testy alergiczne. Testy wykażą, na co jest się uczulonym, a lekarz nakaże unikać alergenu oraz zapisze leki.

Leki z reguły nie leczą, tylko osłabiają reakcje organizmu na alergen. Unikanie alergenu może okazać się trudne. O ile niejedzenie dajmy na to orzechów jeszcze można zrealizować, o tyle wyprowadzka gdzieś, gdzie nie rośnie topola może już wymagać znajomości języków obcych, zasobów finansowych i gotowości do zmian, a i tak nigdy nie ma pewności, że za parę lat nie uczuli nas nowa roślina w nowym miejscu. Pozostaje zostać i brać leki. Beznadziejne przypadki mogą liczyć na terapię zwaną odczulaniem. Jest to jednak proces uciążliwy, wymagający dyspozycyjności bardziej niż wszystkie korporacje razem wzięte, i do tego kosztowny. Opłaca się podjąć temat, jak ktoś naprawdę jest w ciężkim stanie.

A co można zrobić czekając w kolejce do zasobów medycyny? Na własne ryzyko można zaeksperymentować ze swoim sposobem odżywiania. Szczególnie, jeśli podejrzewa się alergię pokarmową, ale nie tylko. Dla próby można przestać jeść rzeczy, które generalnie najczęściej powodują różnorakie choroby i są odpowiedzialne za większość zdrowotnych nieszczęść na świecie w dzisiejszych czasach. A są to: cukier, mleko krowie, pszenica. Jako, że przyzwyczajenie drugą naturą człowieka jest, z początku można się poczuć jak na głodzie. Naturalnie, cokolwiek człowiek odstawia, reakcja ciała jest żywiołowa. Jednak jest duża szansa, że zanim kolejka do lekarza minie, doświadczymy pozytywnych zmian idących znacznie dalej, niż usuwanie bieżącego problemu alergii na coś tam. Utrata zbędnych kilogramów. Poprawa odporności organizmu – bardzo przydatna przy alergiach wziewnych, kiedy sączący się bez przerwy katar powoduje ciągłe balansowanie na granicy przeziębienia i jego pochodnych. W końcu jesteśmy tym, co jemy i co wdychamy, trochę można na to wpływać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.